Pewnego dnia Pan macik powiedzial ze jedziemy na wycieczke szkolna na noc i wszyscy sie cieszyli.
Kilka dni potem okazalo sie ze polowa ludzi nie jedzie bo maja kare od mamusi, wiec pan macik sie spytal czy ktos wie kogo mozna by bylo zabrac i nadia powiedziala ze ona wie.
I wybrala Were Natasze Marcela Kima Erica i Wujka.
W dniu wyjazdu pan macik sie pomylil i napisal ze na godzine 7 a na 8 i wszyscu tak stali na placu i czekali i sie ganiali i gwaucili.
Kiedy przyjechal autobus wreszcie przyjechal wszyscy wsiedli i jechali to pan macik powiedzial ze musi z nami jechac jeszcze jeden nauczyciel i wypadlo na dudududu Slynnego Pana Od Wf i Marcel sie bardzo cieszyl.
W polowie drogi pan od wf powiedzial ze musi pogadac z marcelem i autobus stanol na orlenie i wszyscy poszli po hot dogi.
Pan od wf i marcel poszli do kibla i pan sie go zapytal
-Ile masz cm?
-A co?
-No ciekawy jestem.
-Dlaczego?
-Bo jak spales w autobusie to ci stanol.
-A no nie dziwie sie.
-O czym sniles?
-Nie musi pan wiedziec.
-No powiec to ci dam 6.
-Yy no o panu.
-Mm a ile masz cm?
-935
-Uuu Moge zoabaczyc?
I marcel sciagnal spodnie i nie bylo ich 3 godziny, i wszyscy czekali. Po jakims czasie pan macik sie wkurzyl i poszed do nic i nie bylo ich trzech kolejne kilka godzin.
Kiedy wkoncu wrocili pojechalismy do hotelu.
Hotel byl ***** *** gwiazdkowy i wszyscy sie smiali bo to prawda :D.
Jak juz wszyscy sie dobrali w pary tylko zostaly 4 osoby to pan powiedzial ze musza isc do jednego bo tak. Byli to Weronika Marcek Nadia i Natasza. Byl to najwiekszy pokoj w hotelu i mial dwa pokoje wiec dziewczyny poszly do jednego a marcel sam do drugiego. Generalnie to mieli tak jeszcze salon lazienke i kuchnie. Bradzo sie zdziwili bo lazienka nie byla zdemolowana. Byl to tez jedyny pokoj w ktorym byl telewizor, wiec wszyscy we czworke siedzieli i ogladali hentaie.
W pewnym momencie do pokoju zacza dobijac sie cichy. Kiedy Nadia mu otworzyla powiedzial ze on musi sie schowac i nadia go wpuscila. Kiedy zaczeli sie pytac o co chodzi Cichy powiedzial ze przyjechal jakich chlopak nowy i go przesladuje.
Po jakims czasie ktos zacza pukac do ich dzwi. Tym razem to Natasza postanowila otworzyc drzwi. Jednak kiedy tylko je otworzyla z calej sily nimi trzasnela i zamknela drzwi na klucz. Wszyscy zaczeli sie pytac co sie stalo.
-Werinika on tu jest!
-Kto?
-No on!!
-Nie mozliwe!
-aLe KtO?!
-Olivier!!
-Serio?!?!
-Tak!!
-Musimy sie schowac!!!
No i wyskoczyli przez okno i zaczeli kopac bunkier. Po paru godzinach kopania kiedy bunkier byl gotowy uznali ze zostalo tylko isc po rzeczy do pokoju. I wzieli koce poduszki jedzienie wode i telefony i ladowarki bo zcraftowali se gniazdka 👁👄👁.
Kiedy stali przed bunkrem i se gadali uslyszeli krzyk.
-HeJkA dZiEwCzYnKi!!
-onie..
-Do bunkru wszyscy!!!
-aLe CzEMu SiE cHowAcIe~?
-japierdole szybciej
I weszli do bynkru w ostatniej chwili i bardzo sie cieszyli bo ich nie dopadl. Siedzieli tam cala noc i sie bali ze on tam wejdzie ale nie wszedl. Jakos rano okazalo sie ze cichy zostal na zewnatrz i ojoj nikt nie wiedzial co sie tam z nim stalo.
Download NovelToon APP on App Store and Google Play